Agencja Dębek

Rób to, co kochasz!

Rok 1976, Szpital Dziecięcy w Olsztynie, mała Małgosia po ciężkiej chorobie spędza wiele tygodni na szpitalnym oddziale, gdzie nie do końca podoba się jej smutne otoczenie z białymi ścianami i zielonymi lamperiami. Zaczyna zmieniać swoją rzeczywistość malując na ścianach kolorowymi kredkami kwiaty, postacie z bajek, słoneczka, itp. Pielęgniarki jej na to pozwalają, bo tata Małgosi obiecał po jej wyjściu ze szpitala doprowadzić ściany do stanu sprzed hospitalizacji córki.

Rok 2004, ten sam Szpital Dziecięcy w Olsztynie, duża Małgorzata – koordynatorka programu „Motylkowe Szpitale” i członek zarządu Fundacji Jolanty Kwaśniewskiej przecina wstęgę podczas otwarcia kolejnego kolorowego oddziału (w sumie w Polsce było ich ponad 600.) pomalowanego w ramach fundacyjnego programu rękami wolontariuszy; wolontariuszy o gigantycznej energii i mocy sprawczej.

Małgosia, Małgorzata to ja, dziewczyna z Mazur, wieczna organizatorka, społecznica i lubiąca ludzi idealistka, absolwentka szkoły muzycznej i niespełniona artystka, a jednocześnie twardo stąpająca po ziemi, dobrze zorganizowana i przedsiębiorcza absolwentka Akademii Ekonomicznej w Poznaniu, a także dwóch kierunków na warszawskiej SGH.

Moje życie było pełne przypadków i zbiegów okoliczności. Przez przypadek trafiłam na studia do Poznania, daleko od rodzinnych Mazur, gdzie poznałam swojego przyszłego męża pochodzącego z sąsiedniej Warmii. Przypadkowo trafiłam do AIESECu studenckiej organizacji, która nauczyła mnie przedsiębiorczości, organizacji, z której wywodzi się wielu moich dotychczasowych przyjaciół, i dzięki której trafiłam do struktur krajowych tej organizacji w Warszawie. Tak zaczął się mój warszawski epizod; „epizod, bo miał trwać tylko chwilę, a trwa od 1996 roku i nic nie zapowiada, aby miał się skończyć.

Zbieg okoliczności sprawił, że w 1998 roku zaczęłam współpracę z Fundacją Jolanty Kwaśniewskiej „Porozumienie bez Barier”. Miałam zorganizować międzynarodową konferencję z udziałem kilkunastu małżonek prezydentów z całego świata i kilku królowych. Było to przedsięwzięcie dużego kalibru i skomplikowane logistycznie, ale niezwykle satysfakcjonujące. Było to jednocześnie preludium do mojej kilkunastoletniej przygody z tą organizacją pożytku publicznego. Tak więc, zamiast robić karierę w zagranicznych korporacjach, jak zrobiło to wielu moich znajomych ze studiów, zdecydowałam się na może mniej spektakularną finansowo, ale bardzo ciekawą i dającą ogromną satysfakcję drogę w aktywnie działającej organizacji pozarządowej. W Fundacji spędziłam wiele intensywnych lat, poznałam mnóstwo ciekawych osób, zrealizowałam wiele ważnych społecznie programów, których efekty często zmieniały świadomość odbiorców czy ich sposób myślenia.

W fundacyjnych czasach zdążyłam także wyjść za mąż i urodzić dwoje dzieci. Aż przyszedł czas na zmiany…

Po drodze do założenia własnej firmy zajmowałam się wieloma komercyjnymi projektami, m.in. współtworzyłam i przez wiele lat kierowałam wyższą szkołą działającą w obszarze mody i designu czy kwestiami PR w jednej z korporacji, ale tematy społeczne wciąż były w centrum moich zainteresowań. W końcu postanowiłam połączyć przyjemne z pożytecznym, czyli biznes i jego możliwości z moimi zainteresowaniami trzecim sektorem.

Tak więc z energii wolontariuszy i potrzeb zarówno firm, jak i instytucji społecznych wyrosła Agencja Dębek, która od 2013 roku organizuje integracje społecznie zaangażowane, czyli niestandardowe i niezapomniane spotkania dla pracowników korporacji i firm przeróżnych, które chcą się integrować z głową, z sercem i… z sensem. Gwarantuję doskonałą organizację, niesamowite wrażenia, dobre wspomnienia i ogromną satysfakcję po każdym moim projekcie opartym o wartości.
Ale przede wszystkim, robię to co kocham!

Małgorzata Dębek
Założycielka i właścicielka Agencji Dębek
http://www.agencjadebek.pl
http://www.facebook.com/agencjadebek/